Start » Wasze blogi » Rafał Blicharski » podróż autoBUSEM
2008-07-31
podróż autoBUSEM
Większość z nas wybrała się na wycieczkę czy też podróż autokarem.Ja niedawno miałem okazję jechać z kierowcą-Francuzem. Zawsze z opowieści słyszałem, że Francuzi mają specyficzny charakter jazdy. Ale tak to jest, że dopóki się człowiek sam nie przekona na własnej skórze dopóty nie uwierzy.
Pierwsze poty oblały mnie na francuskiej autostradzie gdzie kierowca 3-osiowego Neoplanu w 35 kilometrowym korku mijał kolejne samochody jak pachołki. Czasem przy tym potrafił zająć 3 pasy ruchu. Myślałem, że śpieszno mu bo mieliśmy 2 godzinne opóźnienie. Jak się okazało później myliłem się. Nasz Neoplan nad innymi autami na autostradzie miał jedną wielką przewagę-posiadał donośny klakson, a rzeczywiście eksploatowany był intensywnie. Francuz uważa, że to tylko on jest na drodze i kto głośniej trąbi ten jedzie...
To niestety nie był koniec wrażeń z podróży. Kolejna "wpadka" kierowcy była na bramkach poboru opłat. Najwidoczniej nie zauważył on, że pierwsze 15 bramek jest dla aut osobowych i widząc jeden kanał pusty s lewej strony wparował w niego z uśmiechem na twarzy. Nie na długo... bo przed samą bramką dalszą drogę uniemożliwiła belka wisząca na wysokości 2,3m. I co teraz? Oczywiści 40 min trwała przeprawa w poprzek całego punktu odpraw. Wyglądało to komicznie....jak wielki autokar przebija się wśród setek aut. Tak więc nasze opóźnienie było bliskie 3h.
Żeby tego było mało kierowca nic sobie z tego nie robił, zupełnie jakby to był chleb powszedni. Tylko dla mnie jako pasażera siedzącego już ponad 20 h w autokarze każda godzina to na wagę złota. Ujechaliśmy może godzinkę do przodu i widziałem że autokar zjeżdża na stację paliw. Pomyślałem: będzie tankował. Znów się myliłem....kierowca zatrzymał się na parkinu po czym pokazał kartkę z informacją, że będzie przerwa 45 min. Masakra....
Jednak nic nie pobije tego jak staliśmy ok 1h na wjeździe do miasteczka a to tylko po to aby umyć przednią szybę.
Tak więć moja podróż zamiast trwać 24h trwała 31h. Nic przyjemnego, zwłaszcza, że autokar nie posiadał klimatyzacji. Nie wiem tylko czy to przez to że Francuzi tak jeżdżą czy przez to, że i oni mają problemy z pozyskaniem porządnego kierowcy autobusu.Mam nadzieję, że będę musiał jak najmniej odbywać takie podróże....
Pierwsze poty oblały mnie na francuskiej autostradzie gdzie kierowca 3-osiowego Neoplanu w 35 kilometrowym korku mijał kolejne samochody jak pachołki. Czasem przy tym potrafił zająć 3 pasy ruchu. Myślałem, że śpieszno mu bo mieliśmy 2 godzinne opóźnienie. Jak się okazało później myliłem się. Nasz Neoplan nad innymi autami na autostradzie miał jedną wielką przewagę-posiadał donośny klakson, a rzeczywiście eksploatowany był intensywnie. Francuz uważa, że to tylko on jest na drodze i kto głośniej trąbi ten jedzie...
To niestety nie był koniec wrażeń z podróży. Kolejna "wpadka" kierowcy była na bramkach poboru opłat. Najwidoczniej nie zauważył on, że pierwsze 15 bramek jest dla aut osobowych i widząc jeden kanał pusty s lewej strony wparował w niego z uśmiechem na twarzy. Nie na długo... bo przed samą bramką dalszą drogę uniemożliwiła belka wisząca na wysokości 2,3m. I co teraz? Oczywiści 40 min trwała przeprawa w poprzek całego punktu odpraw. Wyglądało to komicznie....jak wielki autokar przebija się wśród setek aut. Tak więc nasze opóźnienie było bliskie 3h.
Żeby tego było mało kierowca nic sobie z tego nie robił, zupełnie jakby to był chleb powszedni. Tylko dla mnie jako pasażera siedzącego już ponad 20 h w autokarze każda godzina to na wagę złota. Ujechaliśmy może godzinkę do przodu i widziałem że autokar zjeżdża na stację paliw. Pomyślałem: będzie tankował. Znów się myliłem....kierowca zatrzymał się na parkinu po czym pokazał kartkę z informacją, że będzie przerwa 45 min. Masakra....
Jednak nic nie pobije tego jak staliśmy ok 1h na wjeździe do miasteczka a to tylko po to aby umyć przednią szybę.
Tak więć moja podróż zamiast trwać 24h trwała 31h. Nic przyjemnego, zwłaszcza, że autokar nie posiadał klimatyzacji. Nie wiem tylko czy to przez to że Francuzi tak jeżdżą czy przez to, że i oni mają problemy z pozyskaniem porządnego kierowcy autobusu.Mam nadzieję, że będę musiał jak najmniej odbywać takie podróże....
Na forum...
- II. edycja ALL Wincanton-studenckiego konkursu logistycznegoautor: All Wincanton
- PRAKTYKANT/KAautor: Agnieszka Borecka
- Anna Szymanowicz, Dyrektor Transportu Morskiegoautor: Agnieszka Borecka
- Magdalena Jakubczyk, Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- Katarzyna Orzeszek, Dyrektor Transportu Krajowego Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- Anna Olesińska, Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- brakuje tu kobietautor: Agnieszka Borecka
- wybory Miss i Mistera Transportu 2010autor: Agnieszka Borecka
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje na swoją skrzynkę mailową subskrybuj nasz newsletter:
Logowanie
+ nasza oferta reklamowa
Ostatnio dołączyli

- Bartosz Górniak
od 2011-07-14 
- poptpopxy
od 2011-07-05 
- Małgorzata Koprowska
od 2011-06-16 
- podiendfieque1
od 2011-04-16
Reklama
Copyright © 2007-2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Praca Logistyka.
SpołecznośćOferty pracyWasze blogiForumLogipediaKontaktReklamaPomoc








