Start » Wasze blogi » Piotr Mikulski » Ona jest ze snu - polska piłka i 3 tyg do EURO08
2008-05-15
Ona jest ze snu - polska piłka i 3 tyg do EURO08
Jakże podejrzanie dla mnie brzmiały słowa: "wygramy z Niemcami".
Spokojnie przeczytałem je około 2 miesiące temu. Uśmiech przechodzący w śmiech; a później - chwila zastanowienia... A MOŻE JEDNAK...
Moja podupadła na aktualności wiedza o stanie naszej piłki nie wystarczała na realną ocenę sytuacji przed EURO więc - postanowiłem te dwa miesiące nieco popatrzeć. Co robią nasi (powinien być cudzysłów ze względu na jednego prawie naszego, ale o tym później) piłkarze, co robi "nasz" seLe(o)kcjoner, co robią NASI kibice?
Obserwacje swoje rozpocząłem od wizyty na stadionie Wisły, aby na żywo zobaczyć, dawno nie goszczącą w Krakowie reprezentację Polski w meczu z USA. Tak więc 26 marca – 0:3 w plecy. Wynik doskonale oddaje to co prezentowali nasi piłkarze. Do EURO były wtedy 2 miesiące i kilka dni.
Spokojnie przeczytałem je około 2 miesiące temu. Uśmiech przechodzący w śmiech; a później - chwila zastanowienia... A MOŻE JEDNAK...
Moja podupadła na aktualności wiedza o stanie naszej piłki nie wystarczała na realną ocenę sytuacji przed EURO więc - postanowiłem te dwa miesiące nieco popatrzeć. Co robią nasi (powinien być cudzysłów ze względu na jednego prawie naszego, ale o tym później) piłkarze, co robi "nasz" seLe(o)kcjoner, co robią NASI kibice?
Obserwacje swoje rozpocząłem od wizyty na stadionie Wisły, aby na żywo zobaczyć, dawno nie goszczącą w Krakowie reprezentację Polski w meczu z USA. Tak więc 26 marca – 0:3 w plecy. Wynik doskonale oddaje to co prezentowali nasi piłkarze. Do EURO były wtedy 2 miesiące i kilka dni.
Po tym meczu jak zwykle 2-3 dni narzekania na wszystko dookoła i... seLe(o)kcjoner ogłasza kadrę na mistrzostwa.
W zasadzie bez zaskoczeń. Można powiedzieć standard, czyli to co polska piłka ma najlepszego: zawodników siedzących na ławkach rezerwowych a jak już grają to gdzieś w dole tabeli (i nie zarzucam tu nic Panu Holendrowi, po prostu w takim kraju się zatrudnił)
Na krajowym, szarym podwórku dobiegały końca rozgrywki ligowe. Królem strzelców został Wiślak – Paweł Brożek – ale nie pasuje do koncepcji „naszego” trenera, więc na EURO nie pojedzie (pojadą tacy napastnicy którzy razem wzięci nie strzelili w tym sezonie tyle goli co Brożek). Mistrzostwo Polski z dużą przewagą zdobyła Wisła Kraków, drugie miejsce - Legia Warszawa. I właśnie o tych dwóch ekipach teraz słów kilka. Teoretycznie dwie najsilniejsze drużyny w kraju.
Właśnie oglądaniem popisu tej siły zakończyłem swoje obserwacje 13 maja. Wtedy odbył się finał Pucharu Polski, między Legią i Wisłą. Fantastyczny mecz – nie męczył widza w żaden sposób. Piłka dostosowała się do spacerowego tempa piłkarzy, więc oczy naprawdę odpoczęły. Mecz bez goli, dogrywka bez goli, w karnych wygrała Legia. Reprezentanci wybrani przez seLe(o)kcjonera, nie dotrwali do końca meczu (zwyczajnie zirytowali swoich klubowych trenerów).
Dziś nasz trener mówi: „Rany boskie, jak ja w trzy tygodnie doprowadzę ich do poziomu, jakiego potrzebuję?”
Ale działo się za to na trybunach, na płycie boiska zresztą później też. Do 76 minuty „kibicom” wystarczały przyśpiewki. Potem postanowili przeprojektować nieco stadion w Bełchatowie i spotkali się na boisku. Co się tam nie działo... Joga to przy tym pikuś. Troszkę podeptali nowiutkiego Mercedesa – nagrodę od sponsora dla najlepszego piłkarza finału, ale mecz udało się dokończyć.
Następnego dnia odbył się finał Pucharu UEFA. Po wrażeniach z naszego krajowego finału 30 minut dostosowywałem wzrok do tego aby nadążał za piłką. Tak sobie po tym meczu pomyślałem... z czym do ludzi.
Między czasie nastąpiło jeszcze bardzo ważne wydarzenie. Roger, Brazylijczyk grający w Legii Warszawa, otrzymał Polskie obywatelstwo. Natychmiast został powołany do kadry i na ME pojedzie. Na transparenty odnoszące się do tego wydarzenia musieliśmy czekać do pierwszego ligowego meczu. Na stadionie w Białymstoku zawisło: „Roger, nigdy nie będziesz Polakiem”. Trudno się nie zgodzić. Właśnie dlatego trzeba by pisać „naszych” piłkarzy.
Dziś mamy trzy tygodnie do startu EURO.
Dziś mamy piłkarzy grających na stojąco, dobranych nieco eksperymentalnie
Dziś mamy trenera, który... nie wie co robić
Dziś mamy trenera, który... nie wie co robić
Dziś mamy kibiców, których w Austrii nawet płot nie będzie dzielił
Dziś rano obudziło mnie radio... zatrzymano kolejnych dwóch sędziów...
Dziś rano obudziło mnie radio... zatrzymano kolejnych dwóch sędziów...
Wygramy z Niemcami
Komentarze - zaloguj się aby dodać swój :
02-06-2008 10:04
zacne rady rodem z sektora A )
Na forum...
- II. edycja ALL Wincanton-studenckiego konkursu logistycznegoautor: All Wincanton
- PRAKTYKANT/KAautor: Agnieszka Borecka
- Anna Szymanowicz, Dyrektor Transportu Morskiegoautor: Agnieszka Borecka
- Magdalena Jakubczyk, Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- Katarzyna Orzeszek, Dyrektor Transportu Krajowego Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- Anna Olesińska, Wincantonautor: Agnieszka Borecka
- brakuje tu kobietautor: Agnieszka Borecka
- wybory Miss i Mistera Transportu 2010autor: Agnieszka Borecka
Newsletter
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje na swoją skrzynkę mailową subskrybuj nasz newsletter:
Logowanie
+ nasza oferta reklamowa
Ostatnio dołączyli

- Bartosz Górniak
od 2011-07-14 
- poptpopxy
od 2011-07-05 
- Małgorzata Koprowska
od 2011-06-16 
- podiendfieque1
od 2011-04-16
Reklama
Copyright © 2007-2008 - Wszelkie prawa do serwisu zastrzeżone. Rozpowszechnianie za zgodą właścicieli Loginet Media Sp. z o.o. Praca Logistyka.
SpołecznośćOferty pracyWasze blogiForumLogipediaKontaktReklamaPomoc








